16 lipca 2013

Holandia?!

Nie pisałam ponad tydzień z powodu mojego wyjazdu. Byłam z Mają na działce. Byłyśmy nad jeziorem i byli tam (myślę, że mieli 16-17 lat) i nie umieli pływać. Dwa dni później mój tata powiedział nam, że moje koleżanki z Holandii są 10 km od nas i musimy po nich jechać (z powodu tego, iż działka jest na końcu świata i cywilizacji). Boże jacy oni brzydcy! Nie mówie, że ja jestem jakaś piękna, ale wtedy poczułyśmy się z Mają jak piękności. Zrobiliśmy ognisko i piekliśmy pianki. Z Mają dwa razy spałyśmy w stodole. Mi popsuł się telefon i muszę używać starego Sony Ericsson'a:





Złapałam sobie dwa duże, zielone świerszcze (Betty i Steve) Kolejne dni, aż do niedzieli siedzieliśmy i się nudzliśmy. A poza sobotą. Byliśmy w Lidzbarku Warmińskim. Było nudno... A i Maja rozwaliła mój obraz (-,-) Ja byłam załamana. Po jakieś 30 min. Wróciłam do pokoju, w którym siedziały dziewczyny i nagle Maja wyszła i się poryczała. Te od razu, że JA coś jej powiedziałam. Ja nic jej nie mówiłam. A te debilki zaczęły ją pocieszać. (ja bym się najpierw zapytała o co ty kurwa ryczysz?!) Nie no do teraz jestem na Maję zła, za to wymuszanie płaczu, żeby się zainteresowały. W niedzielę wróciliśmy do Gdyni. Wreszcie mogłam odpocząć. Poza tym Maja zapomniała połowy ciuchów. Bo byliśmy u cioci zrobić pranie. Ona ma takie słodkie małe kotki (^^.) 3 samiczki. OK. Wczoraj byliśmy na Helu. Jako, że można sie z nimi dogadać tylko po angielsku. A po angielsku "jedziemy dzisiaj na Hel" jest "We're going to Hel today" Można zrozumieć, że jedziemy do piekła xD Cały czas siedzieliśmy na plaży. I ja kupiłam sobie statek o nazwie "Bounty". Ładny jest. Dzisiaj wpadliśmy na pomysł, że będziemy malować ślimaki w ogrodzie farbą świecącą w ciemności i babcia będzie miała mindfacka (^^.) Jadę też do Klifu (w Gdańsku centrum handlowe) żeby dać gwarancję za telefon bo mu dotykowość się wydotykowiła (-,-) Ok, kończę.
Macie kilka zdjęć z Helu:
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
DZIAŁKA:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Steve i Betty (Dzień 1)

Złapałyśmy też rzekotkę ^^.

MOJE OBRAZY, KTÓRE NAMALOWAŁAM WCZORAJ I PRZEDWCZORAJ


1 komentarz: